Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NEW YORK CITY BALLET. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NEW YORK CITY BALLET. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 września 2012

My Pointe Exactly

Witajcie Kochane :)
Zbieram się i zebrać nie mogę :) W sumie to paskudna pogoda dopiero się zaczęła a ja już narzekam, aż strach co będzie głęboką jesienią :P
Chciałam pokazać Wam coś optymistycznego ale muszę zdjęcia powybierać i takie tam - więc będzie dziś szaro :) Co prawda lakier powstał na wiosenną kolekcję 2012, ale uważam go za całoroczny - My Pointe Exactly z kolekcji NEW YORK CITY BALLET.
W buteleczce widzimy gołębi szary kolor ( pomyślicie, że pewnie jakich wiele ) ale nic bardziej złudnego - lakier jest niezwykły.
Nałożyłam 5 warstw, po których uzyskałam efekt jak na zdjęciach, porównałabym tu każdą kolejną warstwę do tiulowej spódniczki baletnicy, której pojedyncza falbanka jest zwiewna i transparentna a dopiero ze wszystkich na sobie wyłania się kolor.
Lakier szczelnie przylega do paznokci więc te 5 warstw jest niewyczuwalne - przy tym byłam pełna podziwu dla niezwykle równomiernego rozłożenia koloru na całej płytce - nie ma mowy o najmniejszej smużce co niestety często zdarza się nieprzejrzystym śmietankom.
Zresztą popatrzcie same :)

W świetle dnia błyszczy się bez topa.


Z topem.




Moje serce robi się jeszcze bardziej gołębie jak na niego patrzę :P A Wy jakie kolory lubicie jesienią ? Może mimo tej pory szaraczki ...?

Pozdrawiam i dziękuję za oglądanie !!!